19.11.2016

cold and green



Polska jest najbardziej polska właśnie na jesieni.
na jesieni jak na wojnie -
wloką się wszyscy pod górę
pod rękę z liśćmi, z zakupami

biegnę żeby nie oddychać. oddycham, żeby nie
biec. klikam w te okienka. nigdy nie budziłam
kogoś kamieniem rzuconym w okno nocą.
klikam, żeby widzieć. Polskę.

zamykam zeszyt. nie ma już zeszytów miękkich
i kolorowych, nie dostanę oceny za szlaczki

jedyny mój szlak to szlak przegranych.
nie piszę, żeby o tym krzyczeć. powtarzam:

nie można wygrać. to mówi do mnie
zawrót głowy i on, daniel blake.

nie płaczę w kinie. owoce zimne i zielone.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz