8.12.2016

to be filthy


wystarczy być plugawym. łatwo patrzeć w
dziurki w innych ludzi teraz. otworzyć i nie
zamknąć; otworzyć kartę przypadkiem,
wiele kart naraz, nie jak w książce, bo
książek unikam. otwieram i patrzę, nie
dotykam, nie musi mnie nikt widzieć. sen
pomiędzy nami, powieki ciężkie i twarde,
moje bolą mnie, burczą, bardziej niż
wybuch przeraża mnie przewrót budynku
łatwo patrzę na innych ludzi, sama nie
muszę patrzeć na siebie, sama nie myślę o
sobie: też ktoś mógłby włożyć we mnie
różne klucze. powielam myśli na starym
kseroksie: w horoskopie znajduję poradę
na zeszłoroczną winę. nocny hałas bierze
się z dwóch kurków: ciepłego i zimnego.
tym zimnym jest rozbita szklanka,
roztrzaskana na ścianie nadzieja na kolejny
bezwietrzny dzień. ciepły kurek to miękka
poduszka pod którą chowam moje karty i
klucze do dziurki; łatwo być plugawym
wystarczy
nie umieć odwracać wzroku


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz